O Świętym Klemensie Hofbauerze słów kilka…

Święci ludzie, na przestrzeni historii chrześcijaństwa, nadawali od zawsze kierunki    w działalności duszpasterskiej, mając na uwadze zarówno ducha, jak i ciało człowieka. Urzeczywistnieniem takiego podejścia było całe życie i działalność św. Klemensa Hofbauera /1751 – 1820/, zwanego Apostołem Warszawy i Wiednia. Teraz stał się również patronem Niepublicznego Katolickiego Przedszkola „Boży Domek” w Głogowie. Dlaczego właściwie to św. Klemens Hofbauer i jego działalność duszpasterska  stały się fundamentem, na którym budujemy wartość naszego przedszkola? Jakie są jego związki z edukacją dzieci? Oto kilka ważnych faktów z życia świętego, które warto poznać. Naszą podróż do czasów życia Klemensa rozpoczniemy od roku 1787 w porozbiorowej stolicy Polski – Warszawie. To tam, działalnością opiekuńczo – wychowawczą, wnosił ożywienie w życie duchowe, moralne i edukacyjne najmłodszego pokolenia, które cierpiało wielkie opuszczenie i tym samym nie miało widoków na przyszłość.

Już w drugim roku pracy duszpasterskiej Klemens zaczął swą troską obejmować dzieci i młodzież, a Warszawa w tym czasie przedstawiała smutny obraz nędzy i rozpaczy. Następujące po sobie rozbiory bardzo zubożyły kraj, a w ślad za głodem i nędzą przyszło zepsucie moralne. Dotknęło to szczególnie dzieci.

Całe gromady takich właśnie osieroconych, żebrzących dzieci włóczyło się po ulicach miasta. Dziewczęta, jeszcze nieletnie padały ofiarą sutenerów. Widok ten napawał Klemensa przerażeniem. Dlatego obok istniejącej już szkoły dla biednych dzieci oraz sierocińca dla chłopców, założył jeszcze szkołę zawodową i sierociniec dla dziewcząt. Całość tego dzieła oddał pod opiekę Św. Kazimierza. Do edukacji dziewcząt został powołany świecki instytut żeński, który nazywano  Siostrami św. Józefa. Prowadziły one dom sierot i uczyły w szkole zawodowej, do której uczęszczało ok. 200 dziewcząt. Staraniem zaś Klemensa było to, aby dziewczęta po ukończeniu szkoły znalazły pracę w dobrych domach.

Trzeba zauważyć, że w pracy edukacyjnej i duszpasterskiej z dziećmi było miejsce dla każdego biednego dziecka, czy to z rodzin niemieckich, rosyjskich czy też żydowskich. Nauka w placówkach, stworzonych przez Klemensa była bezpłatna.

Zorganizowanie i utrzymanie obu sierocińców oraz obu szkół wymagało zabezpieczenia finansowego. U początków tych dzieł było żebractwo czynione przez Klemensa dla pozyskania funduszy na utrzymanie dzieci. Jego maksymą były słowa: „Dawajcie i będzie wam dane – to są dwie siostry”. Trzeba tu zaznaczyć, że w okresie działalności warszawskiej przez stolicę przewijały się władze: rosyjska, pruska i francuska, które jak mogły, tak utrudniały pracę wśród młodziutkiego pokolenia. Od tej władzy dzieło Klemensa otrzymywało jedynie skromne środki, tak znikome, że nie można było nawet utrzymać świeckich nauczycieli. Główną przyczyną takiej postawy władzy było religijne wychowywanie dzieci. Wprost żądano, aby sprawy duchowe były poza przedmiotami nauczania. W konsekwencji rozrastająca się wspólnota redemptorystów sama podjęła się nauczania i wychowywania dzieci. I tak trwało to do czerwca 1808 r., kiedy to nadeszła kasata zakonu w Warszawie.

Jednym z trudniejszych momentów dla pracy opiekuńczo-wychowawczej stały się skutki Rzezi Pragi dokonanej przez wojska rosyjskie w roku 1895. Świadkiem tych wydarzeń był Klemens, który przy pomocy rybackich łodzi przeprawiał się na drugi brzeg Wisły i zbierał biedne sieroty, aby dać im dom i schronienie w swoim klasztorze. Wtedy to wzrosła ilość dzieci, którym trzeba było dać środki utrzymania i kształcenie. Przerastało to możliwości redemptorystów, ale wiara Klemensa czyniła cuda. Często udawał się    w trudnych sytuacjach do tabernakulum, pukał i prosił o pomoc Jezusa Eucharystycznego. Pan Bóg nigdy nie pozostawił go bez wsparcia i za każdym razem pomoc przychodziła od różnych ludzi.

Obecny czas naszej cywilizacji także potrzebuje wytężonej pracy i współpracy Redemptorystów dla najmłodszego pokolenia, aby się nie pogubiło wraz z rodzinami we współczesnej sytuacji społeczno-religijnej. Jednym z takich kroków wyjścia naprzeciw potrzebom rodzin jest otwarcie przedszkola przy parafii Św. Klemensa w Głogowie. Mamy dobry wzór troski i pracy w naszym Patronie i o jego spuściznę opieramy nasze wysiłki opiekuńczo -wychowawcze związane z dziećmi i młodzieżą.